• ocalenie.bukowinski@gmail.com
  • 502 822 977

CUD

Przy Krzyżu Jubileuszowym na Wzgórzu Miłosierdzia w Zagórniku widnieje zdanie nie znajdziemy miłości bez krzyża. W Roku Świętym to Nadzieja, która zawieść nie może, która przeżyliśmy na drogach krzyżowych. Dziękujemy za odprawienie tych niezwykłych dróg Krzyżowych i stacji Zmartwychwstania przez 9 dni bo doświadczaliśmy, że nie znajdziemy miłości bez krzyża. Z takim motywem, mocą i mądrością Bożą iść w życie to jest radość i pokój serca. Zdumieni byliśmy obecnością żołnierzy i więźniów stanu wojennego, anonimowych alkoholików, wspólnotą kuchni św. Brata Alberta, i czytających Pismo św. w kręgach biblijnych. Drogę prowadzili też: Żywy Różaniec i Rodzina Radia Maryja, Formacja Męskiej Tożsamości, Stowarzyszenie Ks. Władysława Bukowińskiego „Ocalenie”, Uczestnicy Kursu Dialogu Małżeńskiego, Parafia Matki Bożej w Inwałdzie i Parafia św. Bartłomieja w Zagórniku oraz Młodzież choć skromnie reprezentowana, to jednak wspaniale przygotowana z oprawą muzyczną, dającą świadectwo, że koniecznie trzeba formować umysły i sumienia młodzieży na drodze krzyżowej, bo nie znajdziemy miłości bez krzyża. Niezwykłą też rzeczą było to że po modlitwie uczestnicy spotykali się w Centrum im. ks. Władysława Bukowińskiego. Dzielili się świadectwem przeżyć i pragnieniem ponownego bycia w Zagórniku na Wzgórzu Miłosierdzia. Dziwne, żeby taka droga i jakieś tam wzgórze z krzyżem tak przyciągało, to naprawdę pachnie cudem. Nie upływa tydzień i znowu comiesięczna Droga jak zwykle w trzecią niedzielę miesiąca o godz. 15 00. Czy nie wydaje się to zdumiewające, że te comiesięczne drogi krzyżowe są już 24 lata. Właśnie tą wrześniową rozpoczęliśmy 25 rok. To jest, podkreślają wszyscy cud.



Po co ten cud ? Czemu lub komu służy? Najpierw zadajemy sobie pytanie co jest najważniejsze dla człowieka? Wszyscy mówią że powietrze, woda. Ale tak najbardziej to Miłość. Stworzeni jesteśmy dla Miłości. Człowiek chce być kochany i to zwłaszcza w najtrudniejszych warunkach. Jeśli jesteśmy niepotrzebni i odepchnięci, znienawidzeni to tracimy sens życia i umieramy. Tylko Miłość Boga i człowieka może nas uratować, Po to Bóg Ojciec posłał Syna, który nas umiłował i życie swoje za nas oddał, ofiarował. Po to jest droga krzyżowa, abyśmy z Jezusem umieli siebie ofiarować Ojcu.



Po to jest krzyż, żebyśmy codziennie przyjęli Jezusową miłość bo nie znajdziemy miłości bez krzyża i nie udźwigniemy krzyża życia bez miłości. Zderzamy się z rzeczywistością życia wygodnego na każdym kroku i jesteśmy nieszczęśliwi, a może udajemy szczęśliwych. Koniec z końcem tak przegramy, Dlatego krzyż nadaje sens naszej pracy, każdej chwili życia. W sumieniu wiemy, że mamy pełnić wolę Ojca. Na nienawiść szatańską świata modlimy się z Jezusem Ojcze przebacz im…



Błogosławiony Władysław przyjął krzyż łagrów więzień i nie dał się zatruć nienawiścią. Wybrał warunki zniewolenia by w imię Miłości ukazać że można żyć i iść trudną drogą z pogodną twarzą. Taka postawa i praca jest dziś najważniejsza wobec wygodnej i niszczącej sumienia edukacji zdrowotnej. Wygodnej laicyzacji i ateizacji przez odrzucenie katechezy. Przez wygodne związki i rozbite rodziny, przez szukanie przyjemności i brak wyrzeczeń które niszczą godność człowieka. Mamy więc wziąć na siebie ogromną odpowiedzialność przez trud i modlitwę na następnych drogach krzyżowych. Takie zadanie podejmuje dzisiaj Stowarzyszenie im. Ks. Władysława Bukowińskiego „Ocalenie”. Nasza strona: bukowinski.org Będziemy starać się informować.



Modlitwa: Boże Ojcze, który zleciłeś duszpasterską posługę Twemu słudze ks. Władysławowi nawet w więzieniach i łagrach, obdarzając go wielką wiarą, odwagą i przebaczającą miłością, udziel i mnie tych samych darów, potrzebnych do życia Ewangelią we współczesnym świecie. Za przyczyną Twego sługi wysłuchaj moją modlitwę i obdarz mnie łaską, której tak bardzo potrzebuję. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.