Rekolekcje różańcowe i nowenna za przyczyną bł. Władysława Bukowińskiego
Zaproszenie
Ksiądz Prałat Stanisław Czernik prowadzi rekolekcje różańcowe w dniach 16-18 października w Centrum bł. ks. Władysława Bukowińskiego w Zagórniku.
Piątek – 16.10
- 18.00–20.00 – Eucharystia, kolacja i adoracja
Sobota – 17.10
- 9.00–12.00 – konferencje, różaniec, film
- 12.00 – Eucharystia
- 13.00 – Obiad
- 15.00–17.00 – Koronka i adoracja dziękczynna, konferencje
Niedziela – 18.10
- 9.00 – Czytanie Ewangelii, konferencje, Różaniec, film
- 12.00 – Eucharystia
- 13.00 – Obiad
Prosimy tych, którzy pragną uczestniczyć w rekolekcjach, o potwierdzenie swojego udziału telefonicznie pod nr 502 822 977.
Nowenna za przyczyną bł. Władysława Bukowińskiego
Rozpoczęcie 10 października.
Módlmy się: Boże Ojcze, który zleciłeś duszpasterską posługę Twemu słudze ks. Władysławowi nawet w więzieniach i łagrach, obdarzając go wielką wiarą, odwagą i przebaczającą miłością, udziel i mnie tych samych darów potrzebnych do życia Ewangelią we współczesnym świecie. Za przyczyną Twego sługi wysłuchaj moją modlitwę i obdarz mnie łaską, której tak bardzo potrzebuję. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
I DZIEŃ
Dziś zawierzamy siebie i prosimy o wypełnienie Woli Bożej.
Gdy On mówił, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: «Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś». Lecz On rzekł: «Owszem, ale przecież błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je».
Wiara jest ze słuchania słowa Bożego. Dlatego Jezus powiedział, że błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują go w sercu, wypełniając wolę Boga. Historia naszego życia zaczyna się od słuchania Boga przez rodziców. Jako dzieci słuchaliśmy rodziców, by w ten sposób słuchać Boga. Dojrzałość nasza zależy od umiejętności słuchania Boga i zachowywania w sercu słowa Bożego i zaufania Bogu tak jak Maryja. W jaki sposób piszesz Ewangelią program dnia?
Boże, Ty prowadziłeś swojego Sługę drogą wiary przez samotność, cierpienia i przeciwności. On tak bezgranicznie zaufał Tobie i żyjąc wiarą w Twoją Opatrzność, nie zrażał się i nie zniechęcał, ciągle wołając: Ojcze, bądź Wola Twoja. Prosimy Cię, naucz nas patrzeć na wszystko, czym napełnione jest nasze życie, oczami wiary. Za przyczyną błogosławionego Władysława naucz nas pokładać ufność jedynie w Tobie i wysłuchaj naszej prośby, w której polecamy naszą intencję… Boże Ojcze…
II DZIEŃ
Oddajemy Bogu chorych i cierpiących (ich imię), by trwali razem przy Jezusie.
Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę; woły i tuczne zwierzęta ubite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” Lecz oni zlekceważyli to i odeszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy, pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta weselna wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala weselna zapełniła się biesiadnikami.
Każdy ochrzczony jest zaproszony na Eucharystię. Jest to uczta Jezusa. Wysyła On kapłanów, ale ludzie lekceważą ucztę i kapłanów tak, jak w przypowieści zamordowali sługi. Dzisiaj wielu katolików uważa, że Eucharystia jest obowiązkiem ustanowionym przez Kościół, że sami o sobie decydują, traktując Boga jako przystawkę do swojego życia. Zupełnie nie mają świadomości, że to Chrystus osobiście ich zaprasza i czeka, że nawet godziny dostosował, żeby im pasowało. Nic nie muszą przynosić, bo tu tylko Pan rozdaje, obdarza hojnie, miarą dobrą, utrzęsioną, życiem na wieczność, bez końca, szczęściem wiecznym, nieulotnym. Kościół nie musi błyszczeć reklamami: tutaj to, co najważniejsze, jest niewidoczne dla oczu, bo to Ktoś, to Bóg, który sprawia, że to my jaśniejemy w świecie pełnią człowieczeństwa i miłości. Bogu dzięki za Kościół, który nieustannie sprawuje tę Świętą Ucztę i ofiaruje nasze cierpienia z Chrystusowymi, abyśmy już tu na ziemi mogli żyć życiem Bożym, bo to jest ratunek pośród tego przewrotnego świata.
Boże, serce ks. Władysława kierowało się zawsze ku Tobie i czerpało z Twojej nieskończonej miłości. Słuchał Twojego Słowa: Wytrwajcie w miłości Mojej! Jeśli będziecie zachowywać Moje przykazania, będziecie trwać w miłości Mojej, tak, jak Ja zachowałem przykazania Ojca Mego i trwam w Jego miłości (J 15, 9-10). Z tego źródła płynęła moc do ofiar i poświęceń. Dzięki Ci składamy za miłość, którą go obdarzyłeś, za jego miłosierną posługę. Wspieraj nasze wysiłki, abyśmy potrafili życie, dzieła i cierpienia ofiarować z Miłości ku Jezusowi za zbawienie swoje i bliźnich. Za przyczyną Twego Sługi prosimy… Boże Ojcze…
III DZIEŃ
Ofiarujemy kapłanów (imiona).
Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.
Przewrotność stanowi główną przeszkodę w przyjęciu Ewangelii. Ona bowiem zamyka serce na prawdę. Nasze plemię też jest przewrotne. To przewrotność przechodzi z pokolenia na pokolenie. Jest to wirus niechęci do życia w prawdzie. Niechęci do podporządkowania siebie w prawdzie. Groźna, bardzo zaraźliwa choroba. Postawić diagnozę to dużo, ale nie wszystko.
Boże, Twój Sługa stał się nieustraszonym Apostołem i pełnił swoją posługę w trudnych dla Kościoła czasach. Jezus powiedział: Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili (J 15, 16) – nawet w ukryciu, potajemnie, z narażeniem życia, znosząc upokorzenia i prześladowania. Dzięki Ci Boże za to, że z Jezusem możemy wydawać owoce w pracy i cierpieniu. Wysłuchaj także naszej modlitwy, którą zanosimy do Ciebie za przyczyną Twego Sługi. Szczególnie prosimy… Boże Ojcze…
IV DZIEŃ
Zawierzamy posługujących chorym i starszym.
Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to Pan rzekł do niego: «Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste».
Twarde słowa Jezusa skierowane do faryzeuszów, którzy gorszyli się tym, czym nie trzeba. Ciekawe, jaka była atmosfera w czasie uczty po takim jasnym nazwaniu wnętrza gospodarza i jego frakcji religijnej. Przecież to musiało obrazić wielu. Uczeń Jezusa musi umieć, w imię prawdy, obrazić faryzeuszy. Czy są granice tak zwanego dobrego wychowania, które każą milczeć, by prawdą nie zakłócić miłej atmosfery?
Boże, tylko w Tobie Władysław i każdy z nas odkrywa swą wielkość i godność. Ty jesteś jedynym źródłem radości, pogody ducha i sensem życia. Mamy pełną świadomość, że jesteśmy narzędziem w Twoich rękach, a bez Ciebie niczym. Pokornie wyznajemy z Błogosławionym: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać (Łk 17, 10). Przyjmij wszystko, co składa się na nasze życie i naszą służbę, i za przyczyną Twego Sługi prosimy… Boże Ojcze…
V DZIEŃ
Oddajemy tych, którzy odeszli od Boga, oraz obojętnych i za nich ofiarujemy nasze cierpienia i trudy dnia.
Jezus powiedział: «Biada wam, faryzeuszom, bo dajecie dziesięcinę z mięty i ruty, i z wszelkiej jarzyny, a pomijacie sprawiedliwość i miłość Bożą. Tymczasem to należało czynić, i tamtego nie pomijać. Biada wam, faryzeuszom, bo lubicie pierwsze miejsce w synagogach i pozdrowienia na rynku. Biada wam, bo jesteście jak groby niewidoczne, po których ludzie bezwiednie przechodzą». Wtedy odezwał się do Niego jeden z uczonych w Prawie: «Nauczycielu, słowami tymi także nam ubliżasz». On odparł: «I wam, uczonym w Prawie, biada! Bo nakładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia, a sami nawet jednym palcem ciężarów tych nie dotykacie» (Łk 11, 42-46).
Biada wam, faryzeuszom. Oto atmosfera dyskusji w czasie uczty. Faryzeusz musiał żałować, że zaprosił Jezusa, a Jezus w czasie tej jednej uczty zarobił już na ukamienowanie. Przecież to jest publiczny rachunek sumień. Ile trzeba odwagi, by taki rachunek przeprowadzić. Ile mocy, by publicznie zaatakować najmocniejszą partię będącą przy władzy, ujawniając jej zakłamanie. Kto nie umie odważnie działać, nie powinien odważnie mówić.
Boże, Ty, przebaczając, ukazujesz, jak bardzo pragniesz zbawić ludzi. I wzywasz każdego: Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Błogosławiony Władysław był wierny swemu powołaniu, wierny misji zbawienia człowieka. Dziękujemy Ci za jego wytrwałość. Prosimy, daj nam łaskę wytrwania, bo sami nic uczynić nie możemy. Szczególnie potrzeba jest Twojej pomocy, kiedy troszczymy się o łaskę zbawienia dla tych, którzy porzucili Miłość Twoją. Wysłuchaj prośby, którą zanosimy do Ciebie za przyczyną Twego Sługi, polecając naszego bliźniego, który żyje, jakby Boga nie było. Boże Ojcze…
VI DZIEŃ
Zawierzamy Bogu naszych wrogów i prosimy dla nas o dar przebaczenia im w sercu.
Jezus powiedział do faryzeuszów i do uczonych w Prawie: Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. Zatem dajecie świadectwo i przytakujecie uczynkom waszych ojców, gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce. Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a niektórych z nich zabiją i prześladować będą. Tak na to plemię spadnie kara za krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, zażąda się zdania z niej sprawy od tego plemienia. Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; sami nie weszliście, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli». Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego i wypytywać Go o wiele rzeczy. Czyhali przy tym, żeby Go pochwycić na jakimś słowie.
Wcale nie jest dziwne, że po tak ostrej mowie szukali powodu, by Go oskarżyć i zgładzić. Tak bowiem reaguje człowiek mały na prawdę o sobie, którą słyszy. Wielki człowiek zastanowi się nad tym, co usłyszał, mały szuka kamieni, by zabić tego, który śmiał go oskarżyć, nawet jeśli była to prawda. Tylko wielcy ludzie nie boją się prawdy.
Boże, Ty posłałeś swego Sługę, aby niósł Twoje miłosierdzie tam, gdzie było to szczególnie trudne, a po ludzku wręcz niemożliwe. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny (Łk 6, 36). W więzieniach prześladowany – wielokrotnie przebaczał. Pisał: Zdaje się, że nie dałem się nigdy zatruć nienawiścią i że miłość nieprzyjaciół nie była samą tylko piękną teorią w mym życiu. Za przyczyną Sługi Bożego obdarz nas miłosierdziem i wysłuchaj naszej prośby. Boże Ojcze…
VII DZIEŃ
Oddajemy Bogu zarząd i wszystkich członków Ocalenia.
Kiedy ogromne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: «Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a co w izbie szeptaliście do ucha, głoszone będzie na dachach. A mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic już więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli».
Wszelka obłuda zostanie zdemaskowana, wszelkie oszczerstwa ujawnione, a kłamstwa udowodnione. Co za wspaniała perspektywa. Obłudnicy staną twarzą w twarz z tymi, których skrzywdzili. Już nie trzeba będzie pluć im w twarz. Ich obłuda będzie ich szpetotą. Sprawiedliwość jest cudownie piękna.
Boże, ks. Władysław promieniował spokojem, pogodą ducha, obdarzał otoczenie radosnym uśmiechem. Dziękujemy Ci Boże za jego piękne życie: za pociechę, którą niósł nieszczęśliwym, i za to, że jego pewność wiary podtrzymywała w chwilach najtrudniejszych. Wiara wypływała ze Słowa: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych (Mt 11, 28-29). Wysłuchaj prośby, którą przedstawiamy za wstawiennictwem bł. Władysława, by ukoić cierpiących. Boże Ojcze…
VIII DZIEŃ
Ofiarujemy Bogu nienarodzonych. Troską obejmujemy małżeństwa i nasze rodziny, by czytali Ewangelię i korzystali z sakramentów, zwłaszcza ze spowiedzi i Eucharystii.
Jezus powiedział do swoich uczniów: «Kto się przyzna do Mnie wobec ludzi, przyzna się i Syn Człowieczy do niego wobec aniołów Bożych; a kto się Mnie wyprze wobec ludzi, tego wyprę się i Ja wobec aniołów Bożych. Każdemu, kto powie jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie odpuszczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone. Kiedy was ciągać będą po synagogach, urzędach i władzach, nie martwcie się, w jaki sposób albo czym macie się bronić lub co mówić, bo Duch Święty pouczy was w tej właśnie godzinie, co należy powiedzieć».
Przyznać się do Jezusa to nie tyle głośno twierdzić, że jestem katolikiem. To swoim postępowaniem wiernym prawdzie, sprawiedliwości i miłosierdziu ukazywać światu swą przyjaźń z Jezusem. Przyjaźń bowiem zobowiązuje. Przyjaciel zawsze przyzna się do przyjaciela, o ile mu w tym nie zaszkodzi.
Boże, Ty na drodze błogosławionego Władysława postawiłeś ludzi bliskich, życzliwych, miłujących. Z nimi dzielił radości, troski i kłopoty. Tej przyjaźni był wierny mimo upływu czasu i wielkich odległości. Uczył się jej z Ewangelii: To jest Moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak, jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich (J 15, 12-13). Dziękujemy Ci Boże za Sługę Twego i prosimy Cię, obdarz nas łaską szczerej i wiernej przyjaźni i wysłuchaj naszej gorącej modlitwy za naszego przyjaciela i członka rodziny. Boże Ojcze…
IX DZIEŃ
Zawierzamy Bogu naszą Ojczyznę, tych, którzy oddali życie, i tych, którzy jej służą.
Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?» Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!» Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».
Jezus wiedział, że chcą Go doświadczyć i wypróbować, pytając, czy wolno płacić podatek cezarowi. Dla Jezusa godzina próby jest godziną łaski. Tylko po przebyciu doświadczenia – czasem bardzo bolesnego – można podnieść z dumą głowę i powiedzieć: „Te wartości są już w moim sercu”. Gdyby ktoś chciał sięgnąć do tych wartości, musiałby zniszczyć serce, gdyż one są już z nim zrośnięte. Moje serce kocha i moje serce ufa. Dzisiaj rzadko przygotowuje się ludzi na doświadczenia, które muszą nadejść. Na drodze życia według Ewangelii są one nieuniknione. Dobry uczeń Chrystusa jest gotów przeżyć doświadczenie, wiedząc, że jest to nie tylko godzina próby, ale i godzina łaski. Prowadząc innych, też przygotowuje ich na tę godzinę i jest blisko nich, gdy godzina ta nadchodzi. Doświadczenie to zawsze jest bolesne, bo próba zaufania i próba miłości dosięgają człowieka najgłębiej i zadają najbardziej bolesne rany. Prośmy dziś Pana Boga, ażeby te dwie wielkie wartości – miłość i ufność, które Chrystus złożył w naszych sercach, przeszły przez wszystkie czekające je próby i doświadczenia. Aby w nas wzrastały, umacniały się i doskonaliły. I abyśmy nie obawiali się doświadczeń. To do nas Chrystus mówi: Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat. Ten, kto jest wierny Chrystusowi, kto Mu zawierzy i kto Go kocha, razem z Nim zwycięża świat.
Dzięki Ci Boże, że ks. Władysław nie czuł się ofiarą losu, lecz przyjął cierpienie jak Jezus. Ratuj nas od nieszczęść, zdrady, zaćmienia umysłów, niszczenia sumień, a nade wszystko od utraty wiary, że życie ma sens nawet w chorobie i niewygodzie. Spraw, byśmy poznali to, co służy pokojowi. Wlej w nasze serca twórczą miłość i szacunek ku temu, co rodzinne, ojczyste i święte. Wysłuchaj również modlitwy za przyczyną Twego Sługi, z którą dzisiaj stajemy przed Tobą. Boże Ojcze…