BukowińskiOcalenie

Rok cudów za wstawiennictwem bł. Władysława Bukowińskiego

Już od 18 lat modlimy się o łaski za wstawiennictwem bł. Władysława Bukowińskiego. Najcenniejszą łaską jest umocnienie w wierze, jest odwaga wyznawania wiary oraz dar miłosiernej miłości, dar przebaczenia sobie i bliźnim, aby nie dać się zatruć nienawiścią. Żeby otrzymywać takie znaki i naśladować błogosławionego potrzebne jest poznawanie jego heroicznego życia i działalności. Podstawą dla nas jest życie sakramentalne, rozważanie Słowa Bożego i katechizmu. Przez te wszystkie lata staraliśmy się, żeby taka formacja dokonywała się w Centrum Ks. Władysława w Zagórniku. Niezwykłym znakiem Bożego działania za wstawiennictwem naszego Patrona jest wieloletnie, systematyczne czytanie i rozważanie Pisma Św. w grupach, pod kierunkiem kapłana. Wymownym znakiem takiego działania są też katechezy sakramentalne, które odbywały się wielokrotnie dla różnych grup. Prowadzone przez wiele lat kursy dialogu małżeńskiego okazały się bardzo cenną formą ocalania małżeństw w dzisiejszych czasach. Pandemia nie przerwała naszych działań, a prowadzone online konferencje skupiały wielu odbiorców, dając możliwość aktywnego udziału. W Centrum prowadzone były dni skupienia, rekolekcje, spotkania religijne i patriotyczne, przybywało wiele grup, a przez to Centrum stało się autentycznym miejscem modlitwy przez wstawiennictwo Ks. Bukowińskiego. Od pewnego czasu Stowarzyszenie podjęło się prowadzenia comiesięcznej Drogi Krzyżowej do Krzyża Jubileuszowego Ziemi Wadowickiej w Zagórniku.

Modlitwa za wstawiennictwem Bł. Władysława przez te wszystkie lata obejmowała również intencje indywidualne, dotyczące zarówno spraw materialnych jak i duchowych, które otrzymywało Stowarzyszenie od różnych osób.

Rok 2024/25 obfitował w wydarzenia i sytuacje nadzwyczajne, wymagające, a nieraz bardzo trudne do rozwiązania. W tym czasie podejmowaliśmy wielokrotnie nowennę przez wstawiennictwo Bł. Władysława (codzienna Eucharystia z modlitwami przez jego wstawiennictwo). Tak było w lipcu 2024r. gdy sejm chciał przeprowadzić ustawę aborcyjną: w nowennie modliliśmy się o cud, gdyż aborcjoniści byli przekonani, że wygrają, a więc po ludzku było niemożliwe ocalenie nienarodzonych. Dla nas, dla wspólnoty Stowarzyszenia, ta modlitwa była cudem, bo nie udało się przeprowadzić zbrodniczej ustawy. Kolejną wielką troską była modlitwa o ocalenie Ojczyzny. Spotęgowała się ona przy wyborach prezydenckich, gdy w II turze wyborów nastąpił diabelski atak nie tylko na kandydata, ale na wszystko co stanowi o polskiej kulturze, tradycji, suwerenności, a przede wszystkim o sumieniu narodu. Jedynym ratunkiem była nowenna, uznanie, że my już nic nie możemy uczynić, tylko Bóg, tylko On może uczynić cud. I tak się stało: tylko Bóg… Warto wspomnieć jeszcze o innych nowennach: przed uroczystością W. Bukowińskiego i sympozjum oraz o błogosławieństwo dla Kościoła krakowskiego i nowego biskupa. Dziękujemy Bogu za niezwykłe łaski i wraz z Maryją i Bł. Władysławem wołamy: „wielkie rzeczy uczynił nam Bóg”.